Czy wiesz, że istnieje taki sport jak ergometr wioślarski? Brzmi jak ciekawostka z sali fitness, a to w rzeczywistości jedna z najbardziej wymagających dyscyplin wytrzymałościowych. I to właśnie w Warszawie, w hali Wojskowej Akademii Technicznej, odbyła się jego najważniejsza akademicka odsłona – Akademickie Mistrzostwa Polski w Ergometrze Wioślarskim 2025.
W dniach 22–23 marca do stolicy zjechali najlepsi zawodnicy z uczelni z całego kraju. W zorganizowanym przez AZS Warszawa wydarzeniu wzięły udział setki studentów. Niektórzy są już wioślarskimi wyjadaczami, inni dopiero debiutują na ergometrze. Wszyscy jednak mieli jeden cel – jak najszybsze przepłynięcie 1000 m.
Sport, który nie wybacza błędów
Ergometr wioślarski to sprzęt, który doskonale odwzorowuje ruchy z klasycznej łodzi wioślarskiej. Tu jednak nie ma wody, łodzi ani pagaju – jest maszyna, cyfrowy licznik i ogromne skupienie. Każde pociągnięcie musi być mocne i równe, bo jeden błąd może zniweczyć cały wysiłek.
Zawodnicy startowali pojedynczo, a ich wynik zależał wyłącznie od nich samych. 1000 metrów na maksymalnym tętnie i bez chwili na złapanie oddechu – to prawdziwa walka z czasem i ze swoimi słabościami.
Harmonogram zawodów: wszystko pod linijkę
Zawody rozpoczęły się w sobotę 23 marca od ważenia zawodników zgłoszonych do kategorii wagowych. Następnie ruszyła rywalizacja w czterech głównych kategoriach:
Kobiety – waga lekka (KL): 10:00–10:50
Mężczyźni – waga lekka (ML): 11:05–12:35
Ceremonia wręczenia nagród dla KL i ML: 12:35
Kobiety – waga otwarta (KA): 13:05–14:15
Mężczyźni – waga otwarta (MA): 14:15–16:15
Zakończenie i dekoracje: 16:15
Każdy zawodnik miał do przepłynięcia 1000 metrów. Prosty dystans, ale ogromne wyzwanie – zarówno pod względem fizycznym, jak i mentalnym.
Nie tylko liczby – emocje i atmosfera
Choć wyniki były imponujące, najważniejsza była atmosfera. W hali unosił się duch walki, współzawodnictwa, ale też wzajemnego wsparcia. Zawodnicy dopingowali się nawzajem, a po wyczerpujących startach padali na maty tuż po przekroczeniu wirtualnej linii mety.
Organizacja na medal
Imprezę przygotował AZS Warszawa przy wsparciu Wojskowej Akademii Technicznej. Hala sportowa WAT była perfekcyjnie przystosowana – nowoczesne ergometry, elektroniczny pomiar czasu i profesjonalna obsługa sprawiły, że wszystko przebiegało sprawnie i bez opóźnień.
Uczestnicy chwalili nie tylko warunki sportowe, ale też całą logistykę zawodów – od strefy rozgrzewki, przez zaplecze medyczne, po strefę kibica.
Ergometr – sport, który łączy
Choć ergometr wioślarski może wydawać się niszowy, Akademickie Mistrzostwa Polski pokazały, że wokół tej dyscypliny tworzy się silna, zintegrowana społeczność. To sport dla twardych, ale otwarty na każdego – niezależnie od uczelni, doświadczenia czy siły fizycznej.
Czekamy na kolejną edycję!
Po takim weekendzie trudno nie zadawać sobie pytania: co przyniesie kolejny rok? Jeśli tendencja się utrzyma – jeszcze więcej uczestników, wyższy poziom i jeszcze głośniejsze emocje.
A póki co, zawodnicy wracają na uczelnie z medalami, nowymi znajomościami i bagażem niezapomnianych przeżyć. Bo AMP w ergometrze to coś więcej niż zawody – to prawdziwe święto sportu akademickiego.